Krystyna Kofta,
Droga siostro,
ciesz się z tego, że usunięto Ci coś, co zagrażało Twojemu życiu. Teraz musi być już tylko lepiej. Ważna jest Twoja psychika, siła do znoszenia trudów powrotu do zdrowia. Taką siłę masz w sobie, tylko musisz do niej dotrzeć. Bardzo ważna jest rehabilitacja, nie wolno Ci jej zaniedbywać! Liczy się także Twoja praca, jeśli możesz, nie rzucaj jej. Musisz mieć jakieś zajęcie, hobby, coś co odciąga Twoje myśli od choroby. Możesz mieć chwile zwątpienia, popłakać w ramię kogoś bliskiego, masz do tego prawo. Bądź w stałym kontakcie z ludźmi. Jeśli nie znajdujesz zrozumienia, albo nie chcesz z bliskimi rozmawiać o chorobie, idź na spotkanie Amazonek, one wiedzą więcej niż Ty. Dbaj o siebie, ładnie się ubieraj, maluj, jeśli lubisz. Wiele kobiet, które znam wygląda po tych wszystkich przejściach lepiej niż kiedyś, życzę Ci żeby to Ciebie też dotyczyło. I badaj się okresowo, bo wtedy będziesz bezpieczna,
serdecznie pozdrawiam,
Krystyna Kofta ( mastektomia w 2002 roku)


